Seria dni0
Rekord0
Miłość90 sek. lektury

Pobiegł im na spotkanie

Zakotwiczenie
“Potem PAN ukazał mu się na równinie Mamre, a on siedział u wejścia do swego namiotu w najgorętszej porze dnia. I podniósł swe oczy, i zobaczył, że naprzeciwko niego stanęli trzej mężczyźni. Gdy ich ujrzał, pobiegł od wejścia do namiotu na ich spotkanie i skłonił się do ziemi. I powiedział: Mój Panie, jeśli znalazłem teraz łaskę w twoich oczach, nie omijaj, proszę, swego sługi. Pozwól, by przyniesiono trochę wody, abyście mogli obmyć sobie nogi, potem odpoczniecie pod drzewem. I przyniosę kęs chleba, abyście posilili swoje serca. Potem odejdziecie, po to bowiem przyszliście do mnie, swego sługi. A oni powiedzieli: Uczyń tak, jak powiedziałeś.”

— Rodzaju 18,1-5 (UBG)

Co to znaczy

Mamre leżało przy Hebronie, na południu kraju, a najgorętsza pora dnia oznaczała, że nikt rozsądny nie ruszał się z cienia. Abraham miał wtedy około dziewięćdziesięciu dziewięciu lat, a rozdział wcześniej przeszedł obrzezanie. Na pustkowiu gościnność nie była uprzejmością, tylko sprawą życia i śmierci, bo wędrowiec bez wody i cienia mógł nie dotrzeć dalej. Abraham nie wie, kim są ci ludzie, i nie pyta. Obiecuje im kęs chleba, a chwilę później każe upiec placki z trzech miar najlepszej mąki, czyli z ponad dwudziestu litrów, i zabić tłuste cielę. Stoi przy nich, kiedy jedzą, jak sługa przy stole. Późniejszy list do Hebrajczyków przypomina, że tak niektórzy, nie wiedząc o tym, gościli aniołów. Gościnność nie zaczyna się od przygotowanego domu, tylko od tego, że ktoś podnosi wzrok i rusza się z miejsca.

W Twoim życiu

Zwykle czekasz z zaproszeniem, aż będzie posprzątane, aż będzie czas, aż będzie co podać. Jedno mieszkanie jest za małe, drugie za ciche, w trzecim dzieci właśnie rozrzuciły wszystko po podłodze. Tak mija rok, a ktoś obok znów je kolację sam. Starsza pani z klatki, kolega, który przyjechał tu do pracy z daleka, ktoś z roku, kto w niedzielę nie wraca do domu. Nikt z nich nie przyjdzie sprawdzać kurzu na półce. Przyjdą, bo ktoś ich zawołał. Wystarczy to, co dziś stoi w twojej kuchni.

Dzisiejsze wyzwanie

Dodatkowe miejsce przy stole

  • 1Zaproś dziś kogoś na posiłek albo herbatę: sąsiadkę, kolegę z pracy, kogoś z roku, kogoś samotnego z parafii. Bez sprzątania na błysk i bez specjalnego menu, podaj to, co jest.
  • 2Gdy nie możesz nikogo przyjąć u siebie, usiądź przy kimś, kto je sam: w stołówce, w pokoju socjalnym, w barze na dole. Jeśli nikogo takiego dziś nie ma, zadzwoń przy posiłku do kogoś, kto też je sam, i zjedzcie razem przez telefon.
Modlitwa

Boże, często czekam, aż wszystko będzie gotowe, zanim kogoś wpuszczę. Przypomnij mi dziś o tym, kto je sam. Niech wystarczy to, co mam w kuchni. Dziękuję, że Ty przychodzisz do mnie, choć u mnie też nie jest posprzątane. Amen.

Zdanie na dziś

Stawiam dziś dodatkowy talerz i podaję gościowi to, co mam.

Najczęstsze pytania
Dlaczego Abraham tak się spieszył?

Na pustkowiu gościnność była sprawą życia i śmierci, bo wędrowiec bez wody i cienia mógł nie dotrzeć dalej. Abraham nie wie, kim są ci ludzie, a mimo to biegnie, choć ma około dziewięćdziesięciu dziewięciu lat.

Czy naprawdę podał im tylko kęs chleba?

Nie. Obiecał kęs chleba, a potem kazał upiec placki z trzech miar najlepszej mąki i zabić tłuste cielę. Stał przy nich, kiedy jedli, jak sługa przy stole.

Co jeśli u mnie nie ma warunków, żeby kogoś przyjąć?

Usiądź przy kimś, kto je sam: w stołówce, w pokoju socjalnym, na ławce. Podziel się tym, co masz w torbie. Chodzi o wspólny stół, a nie o mieszkanie.

Pobiegł im na spotkanie | Rdz 18,1-5 | Covenant Life