Seria dni0
Rekord0
Łaska90 sek. lektury

Jeszcze jeden rok

Zakotwiczenie
“I opowiedział im taką przypowieść: Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy. Przyszedł i szukał na nim owocu, lecz nie znalazł. Wtedy powiedział do rolnika: Oto od trzech lat przychodzę, szukając owocu na tym drzewie figowym, lecz nie znajduję. Zetnij je, bo po co ziemię na darmo zajmuje? Lecz on mu odpowiedział: Panie, zostaw je jeszcze na ten rok, aż je okopię i obłożę nawozem. Może wyda owoc, a jeśli nie, wtedy je zetniesz.”

— Łukasza 13,6-9 (UBG)

Co to znaczy

Tuż przed tą historią ktoś opowiedział Jezusowi o Galilejczykach zabitych przez Piłata przy składaniu ofiar. Drugie zdarzenie Jezus przywołał sam: zawaloną wieżę w Syloam i osiemnaście zabitych osób. Za każdym razem kończył tak samo: jeśli się nie nawrócicie, zginiecie podobnie. Dopiero po tych zdaniach pada ta opowieść. Drzewa owocowe sadzono wtedy zwyczajnie między winoroślami, a figowiec i winorośl były przysłowiową parą. Prawo Izraela kazało czekać na świeżo posadzone drzewo owocowe: przez pierwsze trzy lata jego owoców nie wolno było jeść, czwarty zbiór oddawano Bogu, a dom jadł dopiero z piątego. Ta historia tego prawa nie przywołuje, ale widać po nim, że czekanie latami było czymś zwykłym. Pracownika grecki tekst nazywa ampelurgos, czyli tym, kto zajmuje się winoroślami; nie wiadomo, czy był niewolnikiem, najemnikiem, czy zarządcą. Okopanie znaczy tu rozbicie zbitej gleby wokół pnia, a nawóz to zwierzęcy gnój, który ktoś musi przynieść i rozsypać. Nie wiadomo, jak to się skończyło, bo Jezus urwał opowieść na samej prośbie. Czasem coś już skazanego dostaje dodatkowy czas tylko dlatego, że ktoś się za tym wstawił i wziął robotę na siebie.

W Twoim życiu

Jest ktoś, od kogo już niczego nie oczekujesz, choć nigdy nie powiedziałeś tego na głos. Może to ktoś z rodziny, kto tyle razy obiecywał poprawę, że przestałeś liczyć. Może kolega z roku, którego przestałeś o cokolwiek pytać. Może sąsiadka z klatki, o której przy innych mówisz już tylko z westchnieniem. A może to ciebie ktoś już w myślach skreślił. Jezus opowiedział o kimś, kto nie ściął drzewa, tylko wstawił się za nim u właściciela i wziął robotę na siebie. To samo możesz dziś zrobić dla kogoś konkretnego.

Dzisiejsze wyzwanie

Wstaw się za skreślonym

  • 1Wybierz jedną osobę, od której już nic nie oczekujesz, i wypowiedz dziś przed Bogiem jej imię słowami ogrodnika: zostaw ją jeszcze na ten rok. Potem zrób dla niej jedną rzecz, której się po tobie nie spodziewa: odbierz od niej telefon, zanieś coś, powiedz o niej komuś dobre słowo.
  • 2Gdy kontakt z tą osobą ci szkodzi albo go nie masz, zostań przy samej modlitwie. A jeśli ktoś dziś przy tobie ją skreśli, powiedz jedno prawdziwe zdanie w jej obronie.
Modlitwa

Boże, wiem, że mam ludzi, od których już niczego nie oczekuję. Nie chcę dłużej tak o nich myśleć. Dziękuję, że Ty o mnie tak nie zdecydowałeś. Naucz mnie wstawić się za jedną z tych osób przed Tobą i zrobić dla niej coś dobrego. Amen.

Zdanie na dziś

Proszę dziś Boga o jeszcze jeden rok dla kogoś, kogo skreśliłem, i robię coś dla niego.

Najczęstsze pytania
Co działo się tuż przed tą opowieścią?

Ktoś opowiedział Jezusowi o Galilejczykach zabitych przez Piłata przy składaniu ofiar (Łk 13,1). Drugie zdarzenie, zawaloną wieżę w Syloam i osiemnaście zabitych osób, Jezus przywołał sam (Łk 13,4). Za każdym razem kończył tym samym zdaniem o nawróceniu, i dopiero potem opowiedział o drzewie.

Kim jest człowiek, który prosi o odroczenie?

Grecki tekst nazywa go ampelurgos, czyli tym, kto zajmuje się winoroślami. Nie jest powiedziane, czy był niewolnikiem, najemnikiem, czy zarządcą. Drzewo nie jest jego, a robota, którą proponuje, jest ręczna: rozbić zbitą glebę wokół pnia i rozsypać gnój.

Co zrobić, jeśli ta osoba mnie skrzywdziła?

Nie musisz się z nią kontaktować. Wstawić się za kimś można też samą modlitwą, tak jak ogrodnik, który rozmawia z właścicielem, a nie z drzewem.