Panie, ratuj mnie
“Piotr odezwał się do niego: Panie, jeśli to jesteś ty, każ mi przyjść do siebie po wodzie. A on powiedział: Przyjdź! I Piotr, wyszedłszy z łodzi, szedł po wodzie, aby przyjść do Jezusa. Lecz widząc gwałtowny wiatr, zląkł się, a gdy zaczął tonąć, krzyknął: Panie, ratuj mnie! Jezus natychmiast wyciągnął rękę, uchwycił go i powiedział: Człowieku małej wiary, dlaczego zwątpiłeś?”
— Mateusza 14,28-31 (UBG)
Mateusz dzieli noc po rzymsku na cztery straże, a czwarta wypada między trzecią a szóstą rano. Wcześniej tego dnia Jezus wysłał uczniów przodem, a sam został na wzgórzu i modlił się. Zapadł wieczór, a on był tam nadal sam, i zjawił się przy nich dopiero nad ranem. Galilejskie jezioro leży w kotlinie, ponad dwieście metrów poniżej poziomu morza. Ma około dwudziestu jeden kilometrów długości i trzynastu szerokości, a wiatry zrywają się tu nagle. W 1986 roku wydobyto z mułu przy jego brzegu rybacką łódź z pierwszego wieku. Ma nieco ponad osiem metrów długości i ponad dwa metry szerokości. Tę samą noc opisują też Marek i Jan, ale tylko Mateusz zapisał, że ktoś próbował to powtórzyć. W greckim zapisie okrzyk o pomoc ma trzy słowa i nic poza nimi. W grece mała wiara to jeden przymiotnik, który u Mateusza pada cztery razy. Słowo oddane jako zwątpiłeś wraca w całym Nowym Testamencie tylko raz jeszcze, też u Mateusza, w ostatniej scenie jego księgi. Wołać o pomoc można w środku upadku, a nie dopiero po wszystkim.
Zwykle prosisz o pomoc dopiero wtedy, kiedy już się pozbierasz. Do tego czasu udajesz, że jeszcze panujesz nad sytuacją. Może to chwila, w której dziecko krzyczy, a ty czujesz, że zaraz wybuchniesz. A może telefon z pracy albo od lekarza, po którym miękną ci nogi. A może noc, kiedy myśli kręcą się w kółko i nie ma do kogo zadzwonić. Jezus złapał tonącego, zanim cokolwiek było opanowane. Prośba o pomoc nie musi być poukładana ani spokojna. Wystarczą trzy słowa.
Trzy słowa w samym środku
- 1Kiedy dziś pierwszy raz zaleje cię złość, strach, bezradność albo zmęczenie, powiedz od razu, na głos albo szeptem: Panie, ratuj mnie. Nie czekaj, aż się uspokoisz. Nie musisz dodawać nic więcej.
- 2Jeśli dziś nic takiego się nie zdarzy, pomyśl o sprawie, w której od dawna toniesz, i powiedz o niej Bogu te same trzy słowa. Nie musisz jej dziś rozwiązywać.
Panie Jezu, zwykle czekam, aż sobie poradzę, i dopiero potem przychodzę do Ciebie. Dziś chcę wołać od razu, w środku, kiedy jeszcze nic nie jest poukładane. Wyciągnij do mnie rękę od razu, nie dopiero po wszystkim. Nie wiem, jak to się skończy, ale proszę już teraz. Amen.
Dziś wołam o pomoc w samym środku, a nie dopiero, gdy się pozbieram.
Co to jest czwarta straż nocna?
Mateusz dzieli noc po rzymsku na cztery straże. Czwarta to ostatnie godziny przed świtem, między trzecią a szóstą rano.
Skąd wiadomo, jak wyglądała wtedy rybacka łódź?
W 1986 roku przy brzegu tego jeziora wydobyto z mułu łódź z pierwszego wieku. Ma nieco ponad osiem metrów długości i ponad dwa metry szerokości.
Co zrobić, jeśli dziś nic trudnego mi się nie przydarzy?
Pomyśl o sprawie, w której od dawna się pogrążasz, powiedz o niej Bogu trzy słowa: Panie, ratuj mnie. Nie musisz jej dziś rozwiązywać.