On trzyma klucze
“Gdy go zobaczyłem, padłem do jego stóp jak martwy i położył na mnie swą prawą rękę, mówiąc mi: Nie bój się! Ja jestem pierwszy i ostatni; I żyjący, a byłem umarły. A oto żyję na wieki wieków i mam klucze piekła i śmierci.”
— Objawienia 1,17-18 (UBG)
Jan pisał to z małej, skalistej wyspy na Morzu Egejskim, gdzie trafił za głoszenie wiary. List szedł do siedmiu wspólnot w miastach dzisiejszej zachodniej Turcji. Zaraz potem Jan wymienia człowieka z Pergamonu, którego tam zabito za wiarę. Czytali to więc ludzie, którzy mieli realny powód, żeby się bać. Określenie pierwszy i ostatni znali od proroka Izajasza, gdzie mówi je o sobie sam Bóg. Usłyszeć te słowa od kogoś, kto stoi obok, było dla nich wstrząsem. Tam, gdzie polski tekst ma piekło, po grecku stoi Hades: świat zmarłych, z którego się nie wracało. U Izajasza klucz do królewskiego domu wręcza się komuś razem z władzą nad tym domem. Kto go trzyma, decyduje, kto wchodzi i kto wychodzi. Dlatego końcówka nie brzmi jak pocieszanie, tylko jak oświadczenie, kto tu rządzi. I właśnie ten, kto rządzi, zaczyna rozmowę od słów: nie lękaj się.
Prawie każdy ma jedną rzecz, której nie robi od tygodni, bo się jej boi. Bywa to telefon w sprawie wyników, do którego nie możesz się zebrać. Bywa pismo z banku, przekładane z miejsca na miejsce. Bywa rozmowa, po której w domu coś się zmieni. Odkładanie nie zmniejsza strachu, tylko sprawia, że ta rzecz rośnie ci w głowie. Jezus mówi „Nie bój się” komuś, kto ze strachu już leży na ziemi. Nie musisz przestać się bać, żeby zrobić dziś jeden mały ruch.
Dziesięć minut na to, co odkładasz ze strachu
- 1Napisz na kartce albo w telefonie jedną rzecz, której się boisz i dlatego ją odkładasz. Potem w ciągu dziesięciu minut zrób jej najmniejszy możliwy krok: znajdź numer, otwórz to pismo, napisz pierwsze zdanie wiadomości.
- 2Jeśli nic takiego nie przychodzi ci do głowy, weź rzecz, którą odkładasz najdłużej, i daj jej dziś te dziesięć minut: jeden telefon, jedna otwarta koperta, jedno zdanie.
Boże, boję się jednej konkretnej rzeczy i Ty wiesz której. Odkładam ją od dawna i to mnie męczy. Nie proszę, żeby strach zniknął. Proszę o dziesięć minut odwagi na dzisiaj. Bądź przy mnie, kiedy będę to robić. Amen.
Dzisiaj daję dziesięć minut tej rzeczy, którą odkładam ze strachu, i nie czekam, aż strach minie.
Co znaczyło wtedy mieć klucze?
Władzę nad miejscem. U proroka Izajasza klucz do królewskiego domu wręcza się komuś razem z prawem decydowania, kto wejdzie, a kto nie. Klucz to nie drobiazg, tylko znak, kto tu rządzi.
Dlaczego w polskim tekście jest mowa o piekle?
Po grecku stoi tu słowo Hades, czyli świat zmarłych. Dla pierwszych czytelników było to miejsce, z którego się nie wracało, a nie miejsce kary.
Co zrobić dziś z tym tekstem?
Nazwać jedną rzecz, której się boisz i dlatego ją odkładasz, i w ciągu dziesięciu minut zrobić jej najmniejszy krok: znaleźć numer, otworzyć pismo, napisać pierwsze zdanie wiadomości.