Seria dni0
Rekord0
Zaufanie90 sek. lektury

Zachowaj to, czego nie rozumiesz

Zakotwiczenie
“A rodzice, ujrzawszy go, zdziwili się. I powiedziała do niego jego matka: Synu, dlaczego nam to zrobiłeś? Oto twój ojciec i ja z bólem serca szukaliśmy ciebie. I powiedział do nich: Czemu mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co należy do mego Ojca? Lecz oni nie zrozumieli tych słów, które im mówił. Wtedy poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu, i był im posłuszny. A jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swoim sercu.”

— Łukasza 2,48-51 (UBG)

Co to znaczy

Ta rodzina co roku szła na Paschę do Jerozolimy. Z Nazaretu do miasta było kilka dni pieszej drogi. Szło się grupami: krewni i znajomi w jednym pochodzie. Chłopiec miał wtedy dwanaście lat. Rodzice zauważyli jego brak po całym dniu marszu. Znaleźli go dopiero po trzech dniach, w świątyni: siedział wśród nauczycieli, słuchał i zadawał pytania. Czasownik, którym Łukasz opisuje to, co robiła jego matka, znaczył przechowywać. Tak odkłada się rzecz cenną, żeby nie przepadła. Z rozumieniem nie miał nic wspólnego. Łukasz dodaje potem, że chłopiec wzrastał w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi. Dalej milczy o nim aż do czasu, gdy był dorosłym mężczyzną. Można coś zachować, zanim się to zrozumie.

W Twoim życiu

Są sprawy, których nikt ci nie wytłumaczy. Jeden wciąż czeka na wynik badania. Drugiemu czyjaś decyzja pokrzyżowała plany. A u kogoś jeszcze pieniądze, które skończyły się w najgorszym momencie, albo dzień, który od miesięcy wygląda tak samo i nic z niego nie zostaje. Najtrudniejsze nie jest to, że boli, tylko że nie wiadomo po co. Zwykle szukasz wyjaśnienia na siłę albo machasz ręką, a czasem nie masz siły nawet na to. Można inaczej: zostawić taką sprawę przy sobie i jej nie wyrzucać.

Dzisiejsze wyzwanie

Dziesięć minut i jedno zdanie

  • 1Kiedy dziś pierwszy raz zostaniesz sam na sam ze sobą, odłóż na dziesięć minut to, czym się zajmujesz, i powiedz na głos jedno zdanie o sprawie z dzisiaj, której nie rozumiesz. Nie dodawaj do niego wyjaśnienia. Jeśli nie jesteś sam, powiedz to szeptem albo zapisz w jednym zdaniu i przeczytaj po cichu; ważne, żeby zdanie wyszło z ciebie w całości. Jeśli dziś nie masz dziesięciu minut, wystarczy tyle, ile trwa to zdanie i cisza po nim.
  • 2Jeśli żadna dzisiejsza sprawa nie przychodzi ci do głowy, weź tę, która wraca do ciebie od miesięcy, i zrób z nią to samo.
Modlitwa

Boże, jest dziś sprawa, której nie rozumiem. Nie proszę Cię teraz o wyjaśnienie. Proszę, żebym jej nie odrzucił i nie udawał, że jej nie ma. Pomóż mi zostawić ją przy Tobie na dzisiaj. Jeśli mam ją kiedyś zrozumieć, zrozumiem. A jeśli nie, chcę przy Tobie zostać tak czy tak.

Zdanie na dziś

Dziś mówię na głos to, czego nie rozumiem, i nie dorabiam do tego wyjaśnienia.

Najczęstsze pytania
Ile lat miał Jezus w tej scenie?

Dwanaście. Łukasz podaje ten wiek tuż przed tymi zdaniami, przy dorocznej drodze rodziny na Paschę do Jerozolimy.

Dlaczego rodzice zorientowali się dopiero po dniu drogi?

Szli w grupie krewnych i znajomych i tam go najpierw szukali. Łukasz pisze, że znaleźli go dopiero po trzech dniach, w świątyni, gdzie siedział wśród nauczycieli, słuchał i zadawał pytania.

Co znaczy, że matka zachowywała te słowa w sercu?

Czasownik opisuje przechowywanie czegoś cennego, żeby nie przepadło. Nie mówi o rozumieniu, bo Łukasz zaznacza wprost, że rodzice tych słów nie zrozumieli.