Do wszelkiego dobrego dzieła
“Ty zaś trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, wiedząc, od kogo się tego nauczyłeś; I ponieważ od dziecka znasz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości; Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany.”
— 2 Tymoteusza 3,14-17 (UBG)
Paweł pisał ten list w rzymskim więzieniu, w kajdanach, krótko przed egzekucją. Prosi w nim, żeby przywieziono mu płaszcz zostawiony w Troadzie i pergaminy. Nie było wtedy książek takich jak dziś. Zwoje przepisywano ręcznie, kosztowały majątek i leżały w synagodze. Zwykły człowiek znał te teksty ze słuchu, z czytania na głos. Tymoteusz usłyszał je w domu, od matki Eunice i babki Lois. Greckie słowo oddane jako „natchnione” znaczy dosłownie: tchnięty oddechem, i w Nowym Testamencie pada tylko raz. Hieronim, którego dziś wspominamy, mieszkał w Betlejem i kilkanaście lat tłumaczył hebrajski oryginał na łacinę. Tysiąc lat później jego łaciński przekład wyszedł spod prasy Gutenberga jako pierwsza wielka książka drukowana w Europie. Ponad sto lat później Jakub Wujek przełożył łacińską Biblię na polski, a jego przekładu słuchano w kościołach przez ponad trzysta lat. Dziś masz to wszystko w telefonie, za darmo, od ręki.
Wiesz z Biblii więcej, niż z tego robisz. Może znasz na pamięć zdanie o przebaczeniu, a od miesięcy do kogoś nie dzwonisz. Może wiesz, komu trzeba pomóc, i mówisz sobie: kiedyś. Czasem czytasz rano werset i do wieczora nic z niego nie zostaje. Nie brakuje ci wiedzy, brakuje jednego ruchu. A czasem to nie brak czasu, tylko strach przed tą jedną rozmową. Jedną rzecz z dzisiejszego czytania możesz mieć z głowy przed snem.
Jeden rozdział, jedna rzecz
- 1Otwórz dziś Biblię, papierową albo w telefonie, na Ewangelii Łukasza, rozdział 10, i przeczytaj go do końca. To kilka minut. Potem wybierz z niego jedno zdanie, które mówi, co masz zrobić, i zrób to jeszcze dziś, choćby w najprostszy sposób.
- 2Jeśli słabo widzisz albo nie masz w domu Biblii, włącz nagranie tego rozdziału w darmowej aplikacji biblijnej i posłuchaj przy zmywaniu. A jeśli tej jednej rzeczy nie da się dziś dokończyć, zrób dziś jej pierwszy ruch: wyślij jedną wiadomość albo wpisz ją do kalendarza na jutro, z godziną.
Boże, dziękuję Ci, że mam dziś Twoje słowo pod ręką i mogę je otworzyć. Wiem więcej, niż robię, i sam z tego nie wyjdę. Pomóż mi dziś usiąść i przeczytać ten rozdział do końca, bez pośpiechu. Pokaż mi w nim jedną rzecz, którą mam dziś zrobić. Daj mi siłę, żeby ją zrobić, zanim położę się spać, choćby była mała.
Przeczytam dziś jeden rozdział i zrobię jedną rzecz, o której mówi.
Czy Tymoteusz miał w domu Biblię?
Nie, takiej książki jeszcze nie było. Teksty przepisywano ręcznie na zwoje, kosztowały majątek i trzymano je w synagodze. Większość ludzi znała je ze słuchu, z czytania na głos.
Co znaczy, że Pismo jest natchnione?
Greckie słowo użyte w tym zdaniu znaczy dosłownie: tchnięty Bożym oddechem. W całym Nowym Testamencie pada tylko w tym jednym miejscu.
Dlaczego ten fragment 30 września?
Tego dnia wspominamy św. Hieronima. Zmarł w Betlejem w 420 roku, a wcześniej ponad dwadzieścia lat tłumaczył Biblię z hebrajskiego na łacinę. Tysiąc lat później ten właśnie tekst wyszedł spod prasy Gutenberga jako pierwsza drukowana książka.