Seria dni0
Rekord0
Miłość90 sek. lektury

Wyciągnął rękę i dotknął go

Zakotwiczenie
“Wtedy przyszedł do niego trędowaty, upadł przed nim na kolana i prosił go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i powiedział do niego: Chcę, bądź oczyszczony! Gdy Pan to powiedział, natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony.”

— Marka 1,40-42 (UBG)

Co to znaczy

Trądem nazywano kiedyś wiele chorób skóry, a wyrok wydawał kapłan, nie lekarz. Prawo kazało choremu chodzić w rozdartym ubraniu, zakrywać usta i ostrzegać innych okrzykiem: nieczysty. Mieszkał poza osadą, odcięty od rodziny, pracy i wspólnej modlitwy. Ludzie trzymali się od niego z daleka, także na drodze. Latami nie czuł niczyjej dłoni, ani na powitanie, ani dla pocieszenia. Kto go musnął, sam stawał się nieczysty i musiał się potem obmyć. Wierzono, że z takiej choroby może kogoś uleczyć tylko sam Bóg. Chwilę potem pada polecenie: nikomu nic nie mów, idź do kapłana. Tylko kapłan mógł ogłosić, że wolno mu wrócić między swoich. Uzdrowiony rozgadał wszystko, więc Jezus musiał odtąd omijać miasta i zostawał na pustkowiu. Takiemu człowiekowi wracało nie tylko zdrowie, ale i miejsce wśród ludzi.

W Twoim życiu

Są ludzie, przy których ciało samo się cofa. Może ktoś z rodziny choruje i ma już inną twarz niż kiedyś. Może sąsiad po udarze mówi wolno i trudno go zrozumieć. Albo ktoś na korytarzu czy w stołówce siedzi sam, bo czuć od niego papierosy i trzęsą mu się ręce. A może to ktoś, do kogo od miesięcy nie dzwonisz, bo rozmowa jest ciężka. Rozmawiasz wtedy z dwóch kroków dalej albo kończysz pierwszy. On to widzi, bo wszyscy wokół robią tak samo. Jezus w takiej chwili wyciągnął rękę i dotknął.

Dzisiejsze wyzwanie

Podaj rękę

  • 1Podejdź dziś do kogoś, kogo ludzie omijają z powodu choroby, wieku albo wyglądu. Zostań przy nim kilka minut i rozmawiaj o zwykłych sprawach. Jeśli to naturalne, podaj mu rękę. Jeśli nie, wystarczy, że usiądziesz obok i nie odsuniesz się, gdy zrobi się niewygodnie.
  • 2Jeśli dziś nie masz obok siebie takiej osoby, zadzwoń albo napisz do kogoś chorego z rodziny, z kim rozmowy się urwały. A jeśli nikt chory nie przychodzi ci do głowy, zapukaj do sąsiada, którego wszyscy mijają, i zapytaj, czy czegoś nie potrzebuje.
Modlitwa

Panie Jezu, Ty wyciągnąłeś rękę do człowieka, którego nikt nie dotykał. Ja trzymam się na odległość i tłumaczę to tym, że nie wiem, co powiedzieć. Pokaż mi dziś jedną osobę, koło której wszyscy przechodzą. Daj mi podejść, podać jej rękę i zostać przy niej kilka minut. Nie pozwól mi uciec, kiedy zrobi się niezręcznie. Amen.

Zdanie na dziś

Podam dziś rękę komuś, kogo inni omijają.

Najczęstsze pytania
Dlaczego chory na trąd musiał mieszkać poza osadą?

Prawo kazało mu chodzić w rozdartym ubraniu, zakrywać usta i ostrzegać innych okrzykiem: nieczysty (Kpł 13,45-46). Był odcięty od rodziny, pracy i wspólnej modlitwy, a kto go musnął, sam stawał się nieczysty i musiał się potem obmyć.

Co stało się zaraz po uzdrowieniu?

Padło polecenie: nikomu nic nie mów, idź do kapłana, bo tylko kapłan mógł ogłosić, że wolno wrócić między swoich. Uzdrowiony rozgadał wszystko, więc Jezus musiał odtąd omijać miasta i zostawał na pustkowiu (Mk 1,43-45).

Co zrobić, jeśli dziś nie wychodzę z domu?

Zadzwoń do kogoś chorego albo starszego, z kim rozmowy się urwały, i zapytaj wprost, jak się dziś czuje. Chodzi o to, żeby ktoś nie został dziś sam.