On daje sen
“Jeśli PAN nie zbuduje domu, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą; jeśli PAN nie będzie strzegł miasta, na próżno czuwa strażnik. Daremne jest dla was wstawać rano, wysiadywać do późna i jeść chleb boleści, bo to on daje sen swemu umiłowanemu.”
— Psalm 127,1-2 (UBG)
Nagłówek wiąże ten psalm z Salomonem, który zbudował więcej niż ktokolwiek w tej historii. To nie jest wywód przeciwko pracy. Budujący dalej budują, a strażnik dalej czuwa. Psalm zaprzecza czemu innemu: że to budowanie i to czuwanie trzyma wszystko w całości. A potem mówi rzecz dziwną jak na psalm o trudzie: darem jest sen.
Nie każdy tydzień kończy się skończoną listą. Nie każdą noc da się przespać, gdy w głowie leci lista tego, czego się nie zdążyło. Ten psalm stawia sen po stronie darów, a nie strat. Przerwanie nie jest zakłóceniem pracy.
Przerwij, zanim skończysz
- 1Wyznacz dziś godzinę i o tej godzinie przestań pracować, w jakimkolwiek stanie są sprawy.
- 2Połóż się spać, nie otwierając listy jeszcze raz.
Boże, nie skończyłem i chce mi się ciągnąć dalej. Dziękuję Ci, że ten dzień trzyma się kupy beze mnie. Proszę, pomóż mi odłożyć to dziś o ludzkiej porze. I daj mi ten sen, o którym psalm mówi, że Ty go dajesz.
Bóg daje sen tym, których kocha.
Czy ten psalm jest przeciwko ciężkiej pracy?
Nie. Budujący budują, a strażnik czuwa. Psalm zaprzecza tylko temu, że to one trzymają wszystko w całości.
Z kim wiąże się ten psalm?
Nagłówek wymienia Salomona, który budował na większą skalę niż ktokolwiek inny w tej historii.
Dlaczego mowa tu o śnie?
Sen jest wymieniony jako dar, a nie jako strata. W psalmie o trudzie to rzecz nietypowa.