Rozpromienili się
“Moja dusza będzie się chlubić PANEM; pokorni to usłyszą i rozradują się. Uwielbiajcie PANA ze mną i wspólnie wywyższajmy jego imię. Szukałem PANA, a on mnie wysłuchał i uwolnił od wszystkich mych trwóg. Spojrzeli na niego i rozpromienili się, a ich oblicza nie doznały wstydu.”
— Psalm 34,2-5 (UBG)
Ten psalm ma nagłówek, który mówi, kiedy powstał. Dawid uciekał wtedy przed królem i ocalił się, udając obłąkanego. Z tego wyszła pieśń dziękczynna, a nie opowieść o odwadze. Zdanie o rozpromienionych twarzach mówi o ludziach, którzy popatrzyli na Boga i coś im z twarzy zeszło. Nie napisano, że przestali się bać. Napisano, że przestali się wstydzić.
Dawid dziękował za wyjście z sytuacji, w której zachował się śmiesznie. Nie dziękował za historię, którą dobrze się opowiada. Bywają dni, w których nie wydarzyło się nic wielkiego i nie ma o czym mówić. Akurat wtedy najłatwiej przeoczyć, że coś się jednak udało.
Podziękuj za coś, z czego nie jesteś dumny
- 1Wypisz trzy rzeczy z ostatniego tygodnia, które się udały, choćby drobne.
- 2Powiedz jedną z nich komuś na głos i podziękuj za nią Bogu.
Boże, dziękuję Ci za rzeczy, których nawet nie zauważyłem. Za to, że mam co jeść i gdzie wrócić. Za ludzi, którzy się dziś do mnie odezwali. Proszę, naucz mnie widzieć to szybciej niż to, czego brakuje.
Mogę podziękować za dziś, zanim poproszę o jutro.
Kiedy powstał Psalm 34?
Nagłówek umieszcza go po ucieczce Dawida, który ocalił się, udając obłąkanego. Dziękczynienie wyrasta z czegoś, z czego nie da się być dumnym.
Czy ten psalm obiecuje koniec strachu?
Nie. Mówi, że Bóg uwolnił Dawida od jego trwóg, a patrzącym na Niego schodzi z twarzy wstyd. Wstyd i strach to dwie różne rzeczy.
Kim są pokorni z wersetu drugiego?
W psalmie to ci, którzy mają usłyszeć to dziękczynienie i nabrać otuchy. Pieśń jest śpiewana tam, gdzie oni ją słyszą.