Nie mogę zejść
“Wysłałem więc do nich posłańców, aby powiedzieli: Wykonuję wielkie dzieło i nie mogę zejść. Czemu miałoby ustać to dzieło, gdybym je opuścił i poszedł do was?”
— Nehemiasza 6,3 (UBG)
Nehemiasz odbudowywał mur Jerozolimy, a przeciwnicy zaprosili go na spotkanie na równinie. Brzmiało rozsądnie i była to pułapka. Cztery razy wysłał tę samą odpowiedź. Nie odmawiał rozmowy. Odmawiał tylko zejścia z muru. Zaproszenia same w sobie nie były złe. Po prostu nie były jego pracą.
Ludzie rzadko tracą tydzień na oczywiście złe prośby. Tracą go na rozsądne prośby, na które łatwo powiedzieć tak. Nehemiasz odpowiedział na każdą wiadomość i mimo to odmówił każdego spotkania. Możesz odmówić spotkania i nie odmówić człowiekowi.
Zostań na murze
- 1Nazwij jedną rzecz, którą w tym tygodniu tylko ty możesz zrobić. Zapisz ją tam, gdzie ją zobaczysz.
- 2Odmów dziś jednej rozsądnej prośbie. Życzliwie i jasno.
- 3Zapytaj kogoś, co teraz buduje, i zaproponuj jeden konkretny sposób pomocy.
Panie, pokaż mi pracę, która w tym tygodniu naprawdę jest moja.
Mogę odmówić spotkania i nie odmówić człowiekowi.
Czy to zaproszenie było naprawdę niebezpieczne?
Tak. Tekst mówi, że zamierzali wyrządzić mu krzywdę. Równina Ono była neutralnym terenem, z dala od bezpieczeństwa miasta.
Ile razy go zapraszali?
Cztery razy z tą samą propozycją, a piąty raz otwartym listem oskarżającym go o bunt. Za każdym razem odpowiedział tak samo.
Czy to przyzwolenie na ignorowanie ludzi?
Nie. Nehemiasz odpowiedział na każdą wiadomość. Odmówił spotkania, nie relacji, i wprost nazwał powód.