Przez, nie dookoła
“Gdy pójdziesz przez wody, będę z tobą, a jeśli przez rzeki, one cię nie zaleją. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spłoniesz i płomień cię nie spali.”
— Izajasza 43,2 (UBG)
Zwróć uwagę na dwa krótkie słowa. Nie 'gdyby', tylko 'gdy'. Nie dookoła wody, tylko przez nią. Izajasz pisał do ludzi, których czekało wygnanie. Bóg nie obiecuje im, że ominą rzekę. Obiecuje, że będzie z nimi w wodzie i że ona ich nie zaleje.
Większość ludzi modli się, żeby trudna sprawa ich ominęła, a nie żeby przez nią przejść. To całkowicie rozsądna prośba. Bóg obiecuje tu co innego: że będzie z tobą w tej wodzie. Woda cię nie ominie, ale nie wejdziesz w nią sam.
Nazwij tę wodę
- 1Powiedz wprost, przez co teraz przechodzisz. Jedno zdanie. Nie umniejszaj tego.
- 2Poproś jedną osobę, żeby przeszła z tobą kawałek w tym tygodniu. Powiedz konkretnie, co by pomogło.
Panie, nie umiem tego obejść. Wejdź w to razem ze mną.
Nie przechodzę przez to sam.
Dlaczego werset mówi 'gdy', a nie 'gdyby'?
Zakłada trudność, zamiast traktować ją jako mało prawdopodobną. Pociechą jest obecność w środku kłopotu, nie zwolnienie z niego.
Do kogo pisał Izajasz?
Do ludzi stojących przed wygnaniem do Babilonu. Obrazy wody i ognia wskazywały na realną katastrofę narodu, nie na ogólny niepokój.
Czy to obietnica, że nic złego się nie stanie?
Nie. To obietnica, że wody cię nie zaleją, a ogień nie strawi. Trasa i tak prowadzi przez środek.