Ale co to jest
“Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie rybki. Ale co to jest na tak wielu?”
— Jana 6,9 (UBG)
Jęczmień był tanim zbożem, jadły go uboższe rodziny. Chleby były małe i płaskie, bliżej bułek niż bochenka do krojenia. Andrzej mówi o nich i od razu dodaje, że to nic przy takim tłumie. Jezus nie komentuje, jak mało to jest. Każe wszystkim usiąść i dziękuje za to jedzenie, zanim cokolwiek się rozmnożyło.
Ludzie rzadko wstrzymują się dlatego, że nie mają nic. Wstrzymują się, bo to, co mają, wygląda żenująco obok tego, ile potrzeba. Andrzej powiedział o niedoborze na głos i mimo to podał jedzenie. Powiedz dziś, ile ci brakuje, i podaj to, co masz.
Podaj to mimo wszystko
- 1Powiedz wprost, ile potrzeba i ile masz. Nie naciągaj żadnej z tych liczb.
- 2Podziękuj za tę odrobinę, zanim się dowiesz, jak to się skończy.
- 3Daj dziś komuś to, co masz, i nie tłumacz się, że to mało.
Jezu, to jest wszystko, co mam. Dziękuję Ci za to, zanim zobaczę, co z tego będzie.
Dam to, co mam, choć wiem, że to mało.
Dlaczego tekst wspomina o jęczmieniu?
Jęczmień był tańszym zbożem uboższych rodzin. Ten szczegół podkreśla, jak skromna była ta ofiara.
Po co w ogóle mówić, jak mało to jest?
Andrzej uczciwie mówi, jak mało to jest, i mimo to oddaje jedzenie. Wiara nie polega tu na udawaniu, że liczby się zgadzają.
Kiedy Jezus podziękował?
Zanim jedzenie się rozmnożyło, gdy wciąż było pięć chlebów i dwie ryby. Dziękczynienie padło nad małą ilością, nie nad wynikiem.