Co masz w ręku
“PAN zapytał go: Co masz w swojej ręce? Odpowiedział: Laskę.”
— Wyjścia 4,2 (UBG)
Mojżesz uciekł z Egiptu i spędził czterdzieści lat jako pasterz na pustyni. Tłumaczył Bogu, że jest nikim, nie umie mówić i nikt mu nie uwierzy. Bóg zapytał tylko o to, co Mojżesz już trzymał w ręku. To był zwykły kij, wygładzony przez te czterdzieści lat. Mojżesz uważał je za stracone. Ten kij rozdzielił potem morze.
Może to umiejętność, którą lekceważysz, bo przyszła łatwo. Może dwie wolne godziny w czwartek, pokój, auto albo człowiek, który odbiera od ciebie telefon. Bóg zaczął od tego, co Mojżesz już trzymał w ręku. Ty też zacznij dziś od jednej takiej rzeczy.
Nazwij swój kij
- 1Zapisz jedną zwykłą rzecz, którą już masz: umiejętność, wolną godzinę w tygodniu, pokój, znajomość.
- 2Użyj jej dziś raz dla kogoś innego niż ty sam.
Boże, pokaż mi, co już mam w ręku, i pozwól tego dziś użyć.
Zacznę od tego, co już mam.
Dlaczego laska jest tak ważna?
Reprezentowała czterdzieści lat, które Mojżesz uważał za stracone. Bóg wziął symbol jego porażki i uczynił z niego narzędzie ocalenia.
Przeciw czemu protestował Mojżesz?
Wyliczał brak autorytetu, wiarygodności i zdolności mówienia. Bóg odpowiedział, wskazując na jego rękę, zamiast dyskutować z listą.
Jak rozpoznać własną laskę?
Zwykle to coś tak zwyczajnego, że przestałeś to zauważać: umiejętność, godzina, relacja, miejsce, do którego masz dostęp.