Z głębokości
“Z głębokości wołam do ciebie, PANIE. PANIE, wysłuchaj mego głosu. Nakłoń swych uszu na głos mojego błagania.”
— Psalm 130,1-2 (UBG)
Hebrajskie słowo na głębokości oznacza wodę, w której nie da się stanąć. To jedna z piętnastu pieśni, które pielgrzymi śpiewali w drodze pod górę do Jerozolimy. Mówiono to na głos, na drodze, razem. Autor nie porządkuje się przed modlitwą, tylko woła z dna. Cały psalm ma osiem wersetów i kończy się słowami o przebaczeniu i obfitym odkupieniu. Najpierw jest wołanie, dopiero potem odpowiedź.
Nie każda modlitwa zaczyna się z dobrego miejsca. Ta zaczyna się z dna. Dziś o siedemnastej w wielu polskich miastach zawyją syreny, bo w 1944 o tej godzinie zaczęło się powstanie. Bóg nie czeka, aż się pozbierasz, żeby zacząć słuchać.
Powiedz wersję bez poprawek
- 1Powiedz Bogu jedną rzecz dokładnie tak, jak jest, bez łagodzenia słów.
- 2Zapytaj jedną osobę, jak się naprawdę ma, i przeczekaj ciszę do drugiej odpowiedzi.
Boże, jest mi ciężko. Nie odchodź.
Nie muszę być w porządku, żeby się modlić.
Co znaczy 'z głębokości'?
Hebrajskie słowo wskazuje na wodę, w której nie da się stanąć. To język tonięcia, nie przenośnia na gorszy nastrój.
Czy wolno modlić się w gniewie i bez ładnych słów?
Ten psalm śpiewali publicznie pielgrzymi w drodze. Szczera rozpacz była częścią wspólnej modlitwy, a nie czymś do ukrycia.
Dlaczego ta karta wypada 1 sierpnia?
To rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Psalm 130 jest tekstem na dni, w których nie da się mówić lekko.