Pójdźcie i odpocznijcie
“Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.”
— Mateusza 11,28-29 (UBG)
Za czasów Jezusa rolnik zaprzegał młodego wołu obok starszego, wytrenowanego. Starszy ustawiał tempo i dźwigał większość ciężaru. Jezus mówi: weź moje jarzmo. Idź w parze z Nim, nie ciągnij sam. Odpoczynek duszy to ulga obok Nauczyciela znającego twoje imię i twoje granice.
Czwartowe popołudnie. Terminy piętrzą się, ludzie czekają na odpowiedzi, własne wymagania uciskają kark. Ciągniesz sam od dawna. Usiądź na minutę i wyobraź sobie spacer obok Jezusa, bez wyścigu naprzód. Dusza może odetchnąć, zanim lista się skończy.
Pięć minut rozładunku
- 1Usiądź i nazwij głośno trzy brzemiona, konkretne, nie ogólne.
- 2Zapytaj jedną osobę: 'Czy mogę dziś podzielić się z tobą jednym ciężarem?' Przyjmij pomoc albo modlitwę, jeśli zaproponuje.
Jezu, boli mnie kark od ciągnięcia samemu. Zaprzęgnij mnie obok siebie. Daj mojej duszy ukojenie, zanim skończę czwartkową listę.
Jakie brzemię musisz dziś przynieść do Jezusa zamiast nosić sam?
Kogo zaprasza?
Wszystkich utrudzonych i obciążonych, bez wymogu wyniku.
Czym jest Jego jarzmo?
Współpraca z Jezusem w codzienności, wspólny ciężar z łagodnym Nauczycielem.
Czym odpoczynek duszy różni się od snu?
Sen regeneruje ciało; ukojenie duszy to pokój w środku, gdy życie trwa.