Gdy się boję
“Gdy się boję, pokładam w Tobie ufność.”
— Psalm 56,3 (UBG)
Dawid pisał ten psalm, gdy wrogowie go ścigali. Nie udawał odważnego. Powiedział: gdy się boję, pokładam w Tobie ufność. Ufać to zwrócić się do Boga, gdy lęk wciąż siedzi w klatce. Szczery lęk i szczere powierzenie mogą dzielić tę samą godzinę.
Środa w poczekalni u lekarza albo w kuchni o północy przy świetle lodówki. Brzuch ściska się od wyniku, rozmowy, rachunku. Powiedz głośno: boję się i zwracam się do Ciebie. Bóg spotyka cię w tym zdaniu, zanim lęk odejdzie.
Nazwij i zwróć się
- 1Uzupełnij na papierze: 'Boję się ___.' Pod spodem napisz: 'Powierzam Ci to.'
- 2Napisz lub powiedz jednej zaufanej osobie, co zapisałeś. Poproś, by modliła się za ciebie dziś.
Boże, świeci lodówka, a brzuch nie może usiąść w miejscu. Boję się i dziś powierzam Tobie ten drżący wieczór.
Czego się teraz boisz i co musisz dziś powierzyć Bogu?
Czy zaufanie to brak lęku?
Nie. Psalm mówi: gdy się boję, wtedy ufam.
Jak ufać, gdy drżę?
Nazwij lęk szczerze i zwróć wolę do Boga jednym małym krokiem.
Czy to się powtarza?
Tak. Zaufanie to często codzienny zwrot, nie jednorazowa naprawa.