Co trudne rzeczy mogą zbudować
“Poczytujcie to sobie za największą radość, moi bracia, gdy przechodzicie rozmaite próby, wiedząc, że doświadczenie waszej wiary wyrabia cierpliwość. Cierpliwość zaś niech dopełni swego dzieła, abyście byli doskonali i zupełni, nie mający żadnych braków.”
— Jakuba 1,2-4 (UBG)
Jakub nie każe ci uśmiechać się do bólu. To byłoby fałszywe, a Jakub fałszu nie znosi. Mówi coś ostrzejszego: kiedy przychodzą trudne rzeczy, nie widz tylko tej trudnej rzeczy – zobacz, co Bóg może przez nią zbudować. „Doświadczenie” to tu obraz ognia na złocie: nie dodaje, tylko odsłania, co prawdziwe. A buduje to „cierpliwość” – wiarę, która się nie rozsypuje. I Jakub ostrzega: nie skracaj procesu. Niech dokończy dzieła. Celem nie jest tylko przetrwać – celem jest wyjść z tego pełniejszym niż na początku.
Wtorek. Coś w twoim życiu jest trudne i nie skończy się szybko. Odruch mówi: módl się, żeby zniknęło. Jakub nie pomodli się z tobą tą modlitwą. Pomodli się: Boże, niech ta trudna rzecz dopełni we mnie swego dzieła. To inna modlitwa. Nie obiecuje, że próba zmaleje. Obiecuje, że ty urośniesz. Większość ludzi nie dostaje tego, co trudne chwile mogły w nich zbudować, bo uciekają za wcześnie. Nie uciekaj. Zostań i pozwól Bogu dokończyć to, co buduje.
Nazwij, co jest kształtowane
- 1Nazwij jedną próbę, w której teraz jesteś i która nie skończy się szybko.
- 2Zapytaj: „Boże, co chcesz we mnie przez to zbudować – cierpliwość, uczciwość, zaufanie, pokorę?” Zapisz to jedno słowo, które się pojawi.
Ojcze, nie lubię tej próby. Chcę, żeby się skończyła. Ale ufam, że coś budujesz. Nie pozwól mi uciec, zanim skończysz. Uczyń mnie pełnym, nie tylko komfortowym.
Co Bóg próbuje w tobie zbudować przez trudność, w której teraz jesteś?