Prowadzi do spokojnej wody
“Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie. Sprawia, że kładę się na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad spokojne wody. Orzeźwia moją duszę, prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na swoje imię.”
— Psalm 23,1-3 (UBG)
Dawid to napisał. Zanim został królem, był pasterzem, więc wiedział jedno: owce nie piją z szybkiej wody – boją się jej. Dobry pasterz szuka wody spokojnej. Wiedział też: owca nie położy się, jeśli nie czuje się bezpieczna. Więc kiedy Dawid pisze „sprawia, że kładę się”, ma na myśli: Bóg sprawia, że czuję się bezpieczny na tyle, żeby odpocząć. I jeszcze jedno: „ze względu na swoje imię”. Bóg prowadzi cię nie tylko dlatego, że cię kocha – ale dlatego, że Jego charakter objawia się w tym, jak cię prowadzi.
Środek tygodnia. Jesteś zmęczony, ale nie odpoczywasz. Scrollowanie to nie odpoczynek. Padnięcie po 23:00 to nie odpoczynek. Ten psalm obiecuje coś innego: Pasterza, który prowadzi cię do wody na tyle spokojnej, żeby się z niej napić. Jeśli ten tydzień do tej pory był biegiem i hałasem, zatrzymaj się dziś na chwilę i zapytaj: gdzie jest moja spokojna woda? Może to piętnaście minut samotności, spacer, telefon wyłączony na godzinę. Pasterz nie każe ci biec mocniej. Każe ci się położyć.
Znajdź swoją spokojną wodę
- 1Znajdź dziś piętnaście minut, które będą ciche – bez telefonu, bez podcastu, bez głosów.
- 2Usiądź z jedną linijką tego psalmu: „Prowadzi mnie nad spokojne wody”. Niech powtarza się w głowie jak powolny oddech.
Pasterzu, biegałem w hałasie. Zaprowadź mnie do spokojnej wody. Spraw, żebym się położył. Orzeźw dziś moją duszę.
Gdzie w twoim tygodniu jest „spokojna woda” – i kiedy ostatnio naprawdę się z niej napiłeś?