Stanął pośród nich
“A gdy to mówili, sam Jezus stanął pośród nich i powiedział im: Pokój wam.”
— Łukasza 24,36 (UBG)
Uczniowie właśnie wrócili z Emaus i opowiadali, że widzieli Jezusa. Wciąż się bali – drzwi były zamknięte. I wtedy Jezus po prostu „stanął pośród nich”. Bez fanfar. Wchodzi w środek ich rozmowy. Pierwsze słowa? „Pokój wam”. W języku Jezusa – „szalom” – to nie tylko brak kłótni. To pełnia, bezpieczeństwo, uczucie, że wszystko w końcu jest dobrze.
Znasz tę scenę: rozmawiasz o Bogu, a w środku dalej się boisz. Modlisz się, a niepokój zostaje. Jezus nie czeka, aż skończysz wątpić. Wchodzi w środek twojego dnia, nawet gdy drzwi serca są zamknięte. Jego pierwsze słowo do ciebie to nie „nareszcie się ogarnąłeś”. To „pokój”. Nie „uspokój się”. Raczej: „skoro Ja tu jestem, wszystko jest w porządku”.
Zaproś Go do rozmowy
- 1Wybierz jedną troskę, o której dziś „rozmawiasz” – w głowie, z kimś, ze sobą.
- 2Powiedz na głos: „Jezu, stań pośród tego. Daj mi Twój pokój.” Potem pobądź w ciszy trzydzieści sekund i słuchaj.
Jezu, Ty przechodzisz przez zamknięte drzwi. Stań dziś pośród moich myśli. Powiedz mi „pokój”, tak jak powiedziałeś uczniom. Wierzę, że jesteś bliżej, niż myślę.
W jaką rozmowę – w twojej głowie albo z kimś – Jezus chce dziś wejść?
Co znaczy „pokój wam” w ustach Jezusa?
To hebrajskie „szalom” – nie tylko brak kłótni, ale pełnia, bezpieczeństwo, relacja, w której niczego nie brakuje. Jezus nie życzy pokoju – daje go swoją obecnością.
Dlaczego uczniowie się bali, skoro Jezus zmartwychwstał?
Bo wiara nie wyłącza strachu z dnia na dzień. Nawet po spotkaniu Zmartwychwstałego, uczniowie zamykali drzwi. Jezus spotyka nas właśnie w takim miejscu.
Czy Jezus przeszedł przez zamknięte drzwi?
Tekst nie mówi, jak to zrobił, ale podkreśla, że drzwi były zamknięte. Chodzi o jedno: nic nie zamyka Go przed tobą – ani strach, ani zatrzaśnięte serce.