Jana 20:21: Przyjmij „Pokój wam” i idź posłany
“Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam. Jak Ojciec mnie posłał, tak i ja was posyłam.”
— Jana 20:21 (UBG)
Kiedy zmartwychwstały Jezus znowu mówi: „Pokój wam”, nie rozdaje miękkiego uczucia dla ludzi odciętych od trudności. Wypowiada pokój do uczniów zamkniętych w lęku, a chwilę później ich posyła. W tym wersecie pokój nie jest ucieczką od powołania, lecz obecnością Chrystusa, która pozwala wejść w powołanie bez paniki jako przewodnika.
Możesz chcieć pokoju tylko wtedy, gdy będzie oznaczał łatwiejsze okoliczności, mniej napięcia i brak trudnych rozmów. Jezus daje coś mocniejszego. Jego pokój wchodzi do zamkniętych pomieszczeń serca, a potem uczy człowieka wracać do realnego życia z większą stałością.
Zanieś „Pokój wam” w jedno trudne miejsce
- 1Nazwij jedno miejsce tego dnia, w którym napięcie skłania cię do wycofania, odwlekania albo nadmiernej kontroli.
- 2Zanim w nie wejdziesz, zatrzymaj się i przyjmij słowa Chrystusa: „Pokój wam”.
- 3Wejdź tam z jedną świadomą decyzją, która bardziej wyraża pokój niż panikę.
Jezu, tam gdzie mówisz „Pokój wam”, ustabilizuj mnie tak, bym szedł tam, gdzie mnie posyłasz, bez oddawania serca lękowi.
Co zmieni się dziś, jeśli najpierw przyjmiesz „Pokój wam”, a dopiero potem wejdziesz w to, co cię najbardziej napina?