1 Piotra 1:3: Do żywej nadziei dla zmęczonego serca
“Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas do żywej nadziei.”
— 1 Piotra 1:3 (UBG)
Piotr mówi, że zostaliśmy odrodzeni do żywej nadziei przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. To znaczy, że chrześcijańska nadzieja nie opiera się na lepszym układzie okoliczności, lżejszym tygodniu ani poprawie nastroju. Rodzi się z faktu, że Chrystus naprawdę przeszedł przez śmierć i wyszedł z niej żywy, więc beznadzieja nie może już mówić tak, jakby przyszłość należała do grobu.
Nawet w dzień radości możesz nieść w sobie ciężar, niewysłuchane modlitwy albo zmęczenie, przez które nadzieja wydaje się kosztowna. A jednak właśnie dziś żywa nadzieja może wejść w miejsce, które wygląda na zamknięte, pogrzebane albo ostateczne. Nie musisz udawać lekkości, żeby pozwolić zmartwychwstałemu Chrystusowi mówić do tego, co w tobie przygasło.
Niech żywa nadzieja odpowie jednemu martwemu miejscu
- 1Nazwij jeden obszar życia, w którym twoje serce po cichu przestało oczekiwać działania Boga.
- 2Powiedz Bogu uczciwie, dlaczego to miejsce wydaje ci się zamknięte, pogrzebane albo nie do odwrócenia.
- 3Zrób dziś jeden krok, który bardziej zgadza się z żywą nadzieją niż z rezygnacją.
Panie Jezu, przez Twoje zmartwychwstanie do żywej nadziei tchnij odwagę z powrotem w to miejsce we mnie, które ucichło ze zmęczenia.
W którym miejscu twojego życia żywa nadzieja z 1 Piotra 1:3 powinna dziś przemówić głośniej niż poczucie końca?